Tęsknię czasem do analoga. Zakładanie filmu ,ograniczenie ilości klatek, oczekiwanie na końcowy wynik. Cała ta ceremonia ma w sobie, dla mnie przynajmniej jakiś nieodparty urok. Cieszę się ,że coraz więcej foto-amatorów sięga po aparaty analogowe. To po pierwsze rodzi nadzieję, że ktoś nadal będzie produkował filmy, a minilaby je wywoływać, po drugie zaś przetrwają cudowne dzieła dwudziestowiecznej mechaniki precyzyjnej w postaci aparatów fotograficznych.
Sprzedając Bessę nie sądziłem, że tak prędko zabraknie mi tej analogowaj magii. Kilka tygodni studiowałem pilnie internet na czele z moim ulubionym forum, gdzie sporo jest ludzi, którym wiedzą i umiejętnościami do pięt niestety nie dorastam, ale decyzję musiałem podjąć sam. No i podjąłem. Minolta CLE - dlaczego ? Bo po pierwsze jest piękna, po drugie świetnie wykonana, po trzecie malutka no i po czwarte posiada "jedynie słuszny bagnet" więc nie muszę dokupować optyki (a przynajmniej nie od razu).

Aparat moim zdaniem wykonany jest rewelacyjnie mój egzemplarz liczy sobie ok. 30-stu lat , a wygląda niemal jak nowy. Nic nie klekocze, okleina idealna no i wszystko działa. Podobno jej (Minolty) słabą stroną jest elektronika. Mam nadzieję, że tyle w tym prawdy co w zawodności Leiki M8. CLE jest bezpośrednim i ulepszonym następcą Leiki CL - aparatu, produkowanego w Japonii, a z którego produkcji Leica wycofała się podobno dlatego ,że była tania i na tyle dobra, że klienci nie chcieli kupować innych korpusów serii M.
Nie wiem czy ta historia jest prawdziwa ,ale trzymając w rękach ClE wydaje mi się bardzo prawdopodobna.
Aparat z Color-Skoparem 21/4 jest minimalnie większy od Fuji X100 .
W zestawie z CV 21/4 jest to naprawdę maleństwo nie zwracające niczyjej uwagi i można z tym podejść naprawdę blisko. Mnie będzie on służył do analogowej zabawy w fotografię uliczną. Słowa "zabawy" użyłem celowo, gdyż mam świadomość, że w moim wykonaniu nie jest i nie ma być niczym więcej.
Poniżej kilka próbek na przeterminowanym negatywie Fuji zeskanowanych w labie i konwertowanych w Silver Efex. Ziarno wydaje mi się przesadnie duże, nie wiem czy to wina skanów ,negatywu czy moja, ale jest jak jest.