piątek, 10 sierpnia 2012

Leica M10



Nie, to oczywiście nie jest zdjęcie Leiki M10 na jej zdjęcie i jakąś specyfikację musimy poczekać jeszcze ponad miesiąc. Chyba, że powtórzy się sytuacja z maja br. kiedy to zamiast oczekiwanej M10 objawiono światu bodaj pierwszy cyfrowy aparat do zdjęć czarno-białych.
Zastanawiam się tak w wolnej chwili czym panowie z Solms tym razem nas zaskoczą. W internecie sporo plotek i nie sprawdzonych informacji, ale konkretów jak dotąd żadnych.
Podobno nowa matryca, ale to chyba oczywiste. Podobno CMOS, na pewno z wyższym użytecznym ISO to chyba też oczywiste bo  w ciągu ostatnich trzech lat nastąpił tu spory postęp. Myślę, że poprawią jakość, a może i wielkość wyświetlacza. Mówi się też o możliwości filmowania, czego ja akurat niezbyt rozumiem. Poza tym wprowadzenie Live View na wyświetlaczu oraz możliwość zakładania dodatkowego EVF z jakimś systemem potwierdzania ostrości. Czyli pozostawiony dalmierz   służyłby do obiektywów systemu M, a przez rozmaite przejściówki można by podpinać setki innych obiektywów i ostrzyć przez EVF. No nie wiem czy taki pełnoklatkowy bezlusterkowiec to jest to o czym marzą klienci systemu M . Ja na pewno nie.  Długo zastanawiałem się czego mi brakuje w mojej M9 i jak dotąd tylko jedno przychodzi mi do głowy - brakuje mi okazji żeby jej używać.

niedziela, 5 sierpnia 2012

Leica M9 i Fuji X100 znowu w Beskidach

Jako, że mój X100 udał się do stołecznego serwisu w związku z powszechnie znaną przypadłością (awaria przysłony) dwie ostatnie sobotnie wycieczki w Beskidy odbyłem w towarzystwie emdziewiątki. Na szczęście mój wieloletni towarzysz wypraw górskich, a przy tym wytrawny przewodnik, żeby nie powiedzieć, że wręcz tropiciel   kol. Marek nabył ostatnio na drodze kupna nowiutkiego X100. Piszę "na szczęście" bo dzięki temu faktowi mogę teraz w jednym poście umieścić zdjęcia nie tylko z dwóch aparatów, ale także dwóch autorów. Tyle tytułem wstępu. Mam nadzieję, że tym razem uniknąłem błędów ortograficznych za, które ostatnio zostałem delikatnie skarcony. Na wszelki wypadek z góry przepraszam i zapraszam w upalne Beskidy.



    autor bloga   (X100)


    przewodnik    (M9+Sonnar50/1,5)


    w drodze na Błatnią  (M9)


    w bukowym lesie  (M9)


    j.w.


    X100


     (M9)


    X100


    M9


    X100


    w schronisku na Błatniej czekając na kwaśnicę  (M9)


               po kwaśnicy  (M9)


    w drodze powrotnej  (M9)


    X100


    M9



    X100









piątek, 3 sierpnia 2012

Deszczowy Oxford

Naprawdę piękne miasto, zwłaszcza część uniwersytecka. Niestety nie było mi jak dotąd dane fotografować go przy ładnej pogodzie i dobrym świetle. Może następnym razem. Póki co w ponury, deszczowy, letni dzień wygląda mniej więcej tak jak poniżej.



    Leica M9+Elmarit-M 28/2,8

















    albo tak :


czwartek, 26 lipca 2012

Klify w Eastbourne

W zeszłym roku bawiąc nad Bałtykiem oglądałem i fotografowałem klifowe wybrzeże koło Rewala i Trzęsacza. W tym roku tak się złożyło, że miałem okazję podziwiać ponownie klify, ale tym razem w okolicach Eastbourne w południowej Anglii. Klify baz porównania wyższe niż te bałtyckie bo miejscami dochodzące do 164m. Pogoda jak na Anglię była znośna, sporo wycieczek  i spacerowiczów na ścieżkach wzdłuż  urwiskia, a ja jakoś nie mogłem przestać myśleć o ludziach, którzy wybrali sobie to miejsce na ostatni spacer w życiu.
























piątek, 20 lipca 2012

Sonnar, Zuzia i Warszawa

No i jakoś ten Sonnar nie chce mi się odczepić od aparatu i to mimo faktu, że 50mm to nie jest moja ulubiona ogniskowa - widać faktycznie ten obiektyw coś w sobie ma. Nokton stoi sobie na półce, podobnie Summitar, że już nie wspomnę o Jupiterze, który ciągle czeka na przetestowanie, a Sonnar ciągle pracuje. Tym razem kilka pstryków z okolic Nowego Światu, Krakowskiego Przedmieścia i Starego Miasta. Pamiętam czasy kiedy ta trasa w pewnych kręgach nazywana była "Szlakiem Orlich Gniazd" i przejście jej do końca bez utraty równowagi było faktycznie nie lada wyczynem. Dzisiaj gniazd jest tyle, że gdyby chcieć jak przed laty zaliczyć wszystkie to myślę, że meta była by już w połowie Nowego Światu.



































poniedziałek, 9 lipca 2012

Zeiss C Sonnar 1,5/50mm

Dawno już nie zdarzyło mi się napisać czegoś nowego na tematy sprzętowe zatem kolejną porcję zdjęć poprzedzę jak zawsze krótkim i subiektywnym opisem. Od kilku miesięcy poszukuję dla siebie , a raczej dla mojej Lejki odpowiedniej "pięćdziesiątki". Po pewnych doświadczeniach z Noktonem 1,1 i Summitarem 50/2 udało mi się  sprecyzować na czym  ta "odpowiedniość" ma polegać  doszedłem do następujących wniosków:  Ma to być obiektyw o jasności większej niż f/2 , ma być wyrażnie mniejszy i lżejszy niż Nokton 1,1/50 , jego cena ma być znacznie niższa niż Summiluxa 50/1,4 no i oczywiście wskazane jest by miał bagnet M.
Po przestudiowaniu wszelkich dostępnych w internecie informacji wybór padł na Sonnara 1,5/50mm. Przyznam szczerze, że nie bagatelne znaczenie przy wyborze tego obiektywu miał fakt, że nigdy dotąd nie miałem do czynienia z żadnym przedstawicielem optyki firmy Zeiss. Dla porządku parę zdjęć obiektywu

Tutaj w zestawieniu z Noktonem 1,1


a tutaj przypięty do aparatu


i jeszcze z założoną osłoną przeciwsłoneczną


Jak widać obiektyw jest znacznie mniej okazały niż jego kolega ze stajni Voigtlandeta. Oczywiście wynika to z różnic w jasności tych obiektywów, a co za tym idzie Nokton stwarza znacznie szersze możliwości do fotografowania. Piszę te truizmy dlatego żeby ktoś nie pomyślał, że w mojej ocenie Nokton jest złym szkłem. Nie, Nokton jest szkłem genialnym dla kogoś kto potrafi trafiać z ostrością przy f/1,1 - ja nie bardzo potrafię mimo, że obiektyw ostrzy prawidłowo bo sprawdzałem go na statywie w wtedy trafiał w punkt. Sonnar bez wątpienia nie daje tak cienkiej głębi ostrości, ale to co oferuje na moje potrzeby estetyczne w zupełności wystarcza. Po kilku tygodniach obcowania z tym szkłem stwierdzam , że jest to wymarzona portretówka , przy pełnym otworze nieco miękka, ale w taki sympatyczny jakby nostalgiczny sposób. Po przymknięciu staje się ostrym, nowoczesnym obiektywem.
Moja ocena - miodzio od pierwszego wejrzenia !

  F/1,5



przymknięty


    f/1,5


     f/1,5



    f/1,5



   f/1,5
 


    f/8




    f/8


    f/8